ODSŁONY:  

Makieta

Adam Hetke.

Koleje losu nie zawsze postawią nas w miejscu, w którym chcielibyśmy się znajdować. Jako indywidualiści, ze względu na swoją niepowtarzalną osobowość, chcemy jak najwięcej wnosić do otaczającego nas świata. Czasami, po wielu latach, orientujemy się, że to nie tak miało być, że nie w tym położeniu znajduje się nasze życie, przyszłość, plany i nadzieje, że to wszystko w pewnym momencie stało się nieosiągalną ułudą.

 

Kolejnym krokiem jest wtedy pogoń za tym co stracone, próby odzyskania swojego „jestestwa” w każdy możliwy sposób. Niektórym udaje się osiągnąć to dzięki samozaparciu, radykalnej zmianie przyzwyczajeń i wyrobionych schematów egzystencjalnych. Niestety, w wielu przypadkach takie „traumy moralne” mogą doprowadzić do załamania i poddania się. Człowiek staje się wtedy podatny na tę część rzeczywistości, która pozwala stać się lepszym, mocniejszym.  Jest to jedna z wielu przyczyn prowadzących do uzależnienia. Życie zaczyna się staczać i co dalej? Wielka przegrana? Wykluczenie? Życie bez sensu? Pogarda do samego siebie i pretensja do całej reszty? Nie, ależ skąd - można inaczej.

Są miejsca, gdzie takie „sfatygowane” osobowości razem próbują rozprawić się z problemem. Nauczeni i doświadczeni tym co najgorsze, dzieląc się swoimi przeżyciami, wspierają i pomagają przetrwać codzienne rozterki. Grupa ludzi w różnym wieku, z różnymi charakterami, ale wszyscy z jednym zamysłem na przyszłość - zmiana na lepsze i powrót na „łono” społeczeństwa i normalności.

Codzienne funkcjonowanie w takiej społeczności, to prawdziwe wyzwanie.

Dla „poprawnego obywatela”, środowisko osób z takim problemem, to margines. Ale jakże odmienne jest bytowanie takich osób w szczelnym środowisku, gdzie każda z nich to odmienna historia i osobowość. Ma tu miejsce kształtowanie charakteru i poznawanie siebie poprzez eliminowanie słabości, ścieranie się z samym sobą i innymi. Człowiek po takich doświadczeniach, ze szczerym podejściem potrafi przejść przez niemal wszystko.

Będąc częścią „makiety rzeczywistości” i przechodząc zwycięsko przez próby i zadania na nas nałożone, możemy iść przez życie jako stabilni i silni członkowie jakże zagubionego i czasami fałszywego społeczeństwa.

Mówią o sobie...

Słowem wstępu: obraz, którego nie trzeba komentować...

 

Ludzkie serce

Gdy zima pokazała swoje oblicze a przedmiot użytkowy swoją niezależność....