ODSŁONY:  

Czym jest?

Agata Pietras.

Terapia – coraz bardziej nie lubię tego słowa, ale nie mam innego.

Ci, którzy domu nie mieli i nie mają go dziś, trafiają do naszego Domu. Lata tułaczki, nałogu przyprowadzają pod naszą bramę tych, którzy już nie czują swojej godności.

Czym jest terapia?

Słowo terapia budzi w ludziach różne emocje. Od znudzenia i poczucia, że i tak nie pomoże do nieprzyjemnych wspomnień, które dały przekonanie, że od terapii to najlepiej z daleka. Tak się dzieje, gdy terapia odeszła od człowieka. Kiedy staje się systemem.

Terapia to system?

System marchewki i kija, system nagród i kar, praw i obowiązków, legalizm, suchy papier do wypełnienia…. czy to podziała? Na niektórych może tak. Co z większością, która nie ma szansy w zderzeniu z systemem? System, to określony układ ról, pozycji i procedur. System jak to system. Jest nie skuteczny. Z czasem każdy z niego wypada. Skoro już raz wypadł z jednego systemu, to czy utrzyma się w innym?

Każdy system charakteryzuje się tendencją do zachowania własnej struktury. Nawet najlepszy system z czasem stanie się procedurą, która trzyma człowieka z daleka od człowieka, w celu zabezpieczeń przed ewentualnym zagrożeniem, ochraniający interes…. tylko czyj? System nie lubi zmian, a wręcz je eliminuje. Nazywam to Matrixem.

Co mamy dla człowieka, który trafia do nas zarośnięty, wyniszczony, pełen lęków, beznadziei….

Proponujemy najpierw nakarmić, ubrać i powiedzieć – jak dobrze, że jesteś.

Proponujemy relację bycia przy, a nie nad człowiekiem. Proponujemy relację opartą na wychowawczym partnerstwie i przyjaźni. Brzmi idealnie, ale… uwaga…. my jesteśmy też ludźmi i cały czas uczymy się jak pomagać. Nie jesteśmy wolni od błędów, pomyłek, złych decyzji.

Proponujemy podejście indywidualne skupione na motywacji do zmiany.

Terapia - proponujemy zmieniać myślenie, nawyki, pracę nad charakterem, aby „odebrać” nałogowi (alkohol, bezdomność i inne nawyki) szansę nawrotu. Bo do czego wrócić, jeśli człowiek nie będzie się już bał czuć?

Mówią o sobie...

Słowem wstępu: obraz, którego nie trzeba komentować...

 

Ludzkie serce

Gdy zima pokazała swoje oblicze a przedmiot użytkowy swoją niezależność....