ODSŁONY:  

Różne

Qba. Opublikowano w Poezja

Moje dla…
Natura

Natura świata, natura człowieka, natura rzeczy.
Czymże jest natura, ułudą może…?
A może ulotną wymówką, której nikt nie przeczy…?
Szczególnie człowieka natura jest zawiła,
by w dziwnie prosty sposób jego ego mamiła.
Natura się nie zmienia?
Czcze to jest gadanie,
gdy naprawdę iść chcemy dalej,
natura nasza za nami nastanie.

 

Radość

Widząc las zielony, lekko pordzewiały,
pamiętam, co było, jakie rzeczy się działy.
Ile uczuć przeżyłem, które pozostały we mnie,
emocji stłumiłem, by nie wyszły ze mnie.
Ile bólu dostałem,
sam dłużny nie będąc.
A jednak ciągle wierzę,
nie bojąc się przyszłości,
że będzie coraz więcej
prawdziwej radości.
Radości niekłamanej,
przesiąkniętej miłością.
Bo miłość jest we mnie,
jak czuję, tak i w Tobie.
Spotkamy się niedługo,
by znów być razem w sobie.

 

Las

Gdy idę przed siebie,
widzę las w oddali.
Gdy zbliżam się do niego,
jakbyśmy do się my zbliżali.
Wchodząc w jego gęstwę,
jakbym czuł Twój oddech,
ocierał się o Ciebie,
czuł skórę wilgotną,
z mą tworzącą jedność,
póki co, ulotną.
Jednak przez tę skórę,
czuję w głębi siebie,
że ta bliskość, ta jedność,
jest domem dla Ciebie.

 

Kantem

Niebo gwiaździste nade mną,
a prawo moralne we mnie…?
Kant patrzy ze swego piedestału,
ja widzę raczej przyziemnie.
Lecz jednak to jest cudem,
jak przeżyć ludzkich bezlik,
z chaosu pozornego,
nie tworzy się nam mętlik.
Czymże jest moje życie,
jak nie doświadczeń pasmem,
doświadczam wciąż jestestwa,
co nie jest nagim hasłem.
Lecz wiem też jednocześnie,
czuję to całym sobą,
że być bez Ciebie w życiu,
to jakby nie być sobą.

 

Dla…

Patrzę przed siebie,
widzę przestrzenie,
a w każdym okruchu,
wciąż widzę Ciebie.
Marzyłem wcześniej o tym
i ciągle mam to w sercu,
by szczęście, by spełnienie,
przeżywać w czasie złotym.
I dalej w to wierzę,
choć miłość ma do Ciebie,
jest trudna do bólu,
to cudem jest ta chwila,
gdy przy Tobie leżę.

 

Dla Mai ♥

Zamykam oczy,
widzę uśmiech Twój słodki,
pełen ufności,
jak śmieją się małe Psotki.
Oczy błękitne,
z błyskiem szelmowskim,
kocham je sercem
i tonę, jak w błękicie morskim.
Kocham Cię Córciu,
kocham całym sobą
i robię wszystko,
by znowu być razem z Tobą.

Tati

Pragnienie

Wiatr wieje szybki,
czapka na głowie,
w głowie są myśli,
myśli przeróżne,
lecz najważniejsze są te przecudne.
Że rano wstaję,
zdrowy, radosny,
cieszy mnie życie,
znów czuję wiosny.
Cieszy mnie bliskość Twa, bliskość Wasza,
a tak naprawdę, wspólna – bliskość nasza.
Nie chcę już ranić,
nie chcę doświadczać,
możemy się kłócić,
możemy się złościć,
ale na koniec,
razem się mościć.

 

Spokój
Nie wiem, co myśleć.
Zadzieram głowę,
nade mną chmury,
ciężkie i płowe.
Jakby z ołowiu,
przygniatające,
lecz się nie boję,
wiem, że jest słońce.
Wiem, że pod maską
pychy, niepokory,
słońce jest we mnie
i spali upiory.
A wtedy zrzucę je z siebie
i gdy sam przed sobą stanę,
spojrzeć w swe oczy
w spokoju będzie mi dane.

 

Mówią o sobie...

Słowem wstępu: obraz, którego nie trzeba komentować...

 

Ludzkie serce

Gdy zima pokazała swoje oblicze a przedmiot użytkowy swoją niezależność....